Zbliża się wiosna – rośliny zaczną się zielenić, znowu w ogrodzie wyrosną wiosenne kwiaty, a nowalijki nie będzie potrzeby kupować w sklepie, a zaczną rosnąć na działce, w ogrodzie, czy też na balkonie. Czas zatem pomyśleć, co takiego jest potrzebne, aby usprawnić wegetację niezbędnych roślin. Pierwsze co mi przychodzi do głowy, to tunel foliowy. Folia jest dostępna w każdym sklepie DIY, więc z nią nie powinno być problemu. Ale konstrukcja takiej szklarni, to już jest pewne wyzwanie. W pierwszej kolejności powinniśmy określić pewne założenia. Pod folią, oprócz zwykłych nowalijek typu szczypiorek, rzeżucha czy rzodkiewka, będą także pomidory. Może jakieś niższe odmiany, ale 1 m w najwyższym punkcie to jest absolutne minimum. Do wnętrza szklarni powinien być prosty dostęp. Z uwagi na jej niewielki rozmiar – nikt do niej nie wejdzie (no może ślimaki, ale tych tam nie chcemy). A zatem szklarnia musi być otwierana. Jeśli będzie nisko, bezpośrednio na działce – najlepiej otwierana od góry. Teraz kształt. Może być w kształcie przeciętego walca o promieniu 1 m (ze względu na wysokość) ale wtedy będzie szeroka (wychodzi 2 m – trochę za dużo). Dodatkowo, zaokrąglona konstrukcja szkieletu, jest dosyć trudna do wykonania w warunkach domowych, bez odpowiednich przyrządów. Czyli jednak coś prostego jest łatwiejsze do wykonania – ścianki wysokie na co najmniej 0,5 m, a do nich przyczepiony spadzisty, otwierany po jednej stronie daszek. Czyli kształt i funkcje już są – prosta konstrukcja z otwieranym dachem, szerokość ok 1 m, długość ok 2m, wysokość ścian – 0,5m, wysokość daszku – też 0,5 m. Szklarnia musi też być łatwa w demontażu – latem i zimą nie będzie potrzebna, z kolei jesienią przydałaby się ponownie.
Z uwagi na minimalizację kosztów z jednej strony, maksymalizację trwałości – z drugiej – stelaż konstrukcji będzie metalowy – z 5 milimetrowych prętów. Są łatwo dostępne w sklepach w postaci 2m prętów, łatwo je ciąć na wybraną długość. Konieczne będzie jednak ich pomalowanie – chyba że wybierzesz droższe z aluminium czy mosiądzu. Konstrukcja szkieletu z drewna byłoby tu trochę zbyt rzucająca się w oczy (grubość) ale i wzrosły by koszty (materiał, impregnacja, mocowanie itd.). Zatem pozostaje do wykonania konstrukcja łączników prętów z tworzywa drukowanego w drukarce 3D, oraz sposób mocowania folii do prętów.
